Jeśli nosisz okulary, prawdopodobnie znasz problem, z jakim borykają się zimą. Po wejściu do ciepłego pomieszczenia od strony ulicy okulary zaczynają się pocić, człowiek gubi się, nic nie widzi, a okulary zdradziecko nie chcą wrócić do swojego normalnego stanu. Trzeba zdjąć rękawiczki, zdjąć okulary, wyjąć chusteczkę, przetrzeć soczewki i założyć je ponownie. Zgadzam się, powoduje to wiele niedogodności.
W tym sezonie do tego problemu doszły maseczki, bez których niestety nie ma mowy. Okulary też się przez nie pocą. Dzisiaj podzielimy się z Tobą kilkoma sztuczkami, które pomogą Ci uniknąć tych problemów.
Metoda nr 1

Nasi dziadkowie stosowali tę metodę. Bierzemy mały kawałek suchego mydła domowego i rysujemy siatkę na soczewkach okularów, pocieramy mydło suchą szmatką. Siateczka zniknie, a na soczewkach pozostanie zasadowy film, który zapobiegnie poceniu się okularów.
Metoda nr 2

Metoda jest nieco podobna do poprzedniej, ale stosuje się bardziej nowoczesne detergenty. Bierzemy mydło w płynie lub żel pod prysznic, nakładamy je na soczewki okularów i dobrze pocieramy. Za pomocą wacika lub suchej chusteczki wytrzyj okulary do sucha. Produkty te można zastąpić szamponem, efekt będzie taki sam.
Metoda nr 3
Zamiast domowego mydła, żelu lub szamponu możesz również użyć pianki do golenia i gliceryny. Mechanizm jest taki sam. Zastosuj – wytrzyj.