Jak to często bywa, po żniwach zaczyna się kłopot z przygotowaniem jedzenia na zimę. I wygląda na to, że czosnek również dobrze się produkował i prawidłowo go przechowywali, ale po kilku miesiącach patrzysz i widzisz, że gnije.
Chcę podzielić się z Wami jednym przepisem na przechowywanie czosnku, który „podarował” mi sąsiad na wsi.
Po pierwsze, nie kroić czosnku, ale osuszyć go bezpośrednio z korzeniem i łodygą – w ten sposób zachowane zostaną wszystkie przydatne substancje warzywa.
Tutaj wszystko jest proste, najważniejsze jest usunięcie brudnej skóry.
Do pudełka wsypać 2 cm grubo zmielonej soli, przykryć gazetami i włożyć czosnek. Wierzch również przykrywamy gazetami.
Tak zebrany czosnek można przechowywać w domu w temperaturze pokojowej.
Jeśli nie masz miejsca na pudełka, weź 3-litrowe słoiki i przykryj górę kawałkiem gazy, ale nie przykrywkami.
Czosnek musi oddychać, aby nie pleśnieć.