Planując zakrojoną na szeroką skalę uroczystość rodzinną z okazji rocznicy męża, uporządkowałam cały dom.
Oczywiście sam jubileusz też powinien włączyć się w ten proces, inaczej wszystkie zmartwienia spadłyby na mnie.
Najdłużej odkładałam czyszczenie patelni z płytki nazębnej i sadzy. Ta czynność jest zbyt czasochłonna.
W końcu zebrała siły, wyjęła odpowiedni pojemnik, załadowała do niego wszystkie garnki i napełniła je wodą.
Rozwiązanie zostało przygotowane w następujący sposób: wszystkie kamienie szlifierskie położyłem wcześniej zmagazynowane (zbierałem je przez długi czas specjalnie do tych celów). Wlano do nich około stu pięćdziesięciu gramów sody kalcynowanej.
Wszystko dokładnie przetarłem i wymieszałem, dodałem wodę, zagotowałem do jednorodnego roztworu, wlałem do garnków.

Ten przepis przechowuję od wielu lat, a należał do gospodyń domowych z poprzednich pokoleń. Jednak jeden z moich znajomych zasugerował, aby to poprawić – zastąpić zwykłe mydło mydłem domowym i dodać do roztworu klej biurowy.
Ważne jest, aby wziąć pod uwagę, że napoje gazowane należy podawać z umiarem, w przeciwnym razie zepsujesz patelnie.
Gotowałam je około półtorej godziny.
Następnie, zabezpieczając się mocnymi gumowymi rękawicami domowymi, zacząłem wyciągać patelnie szczypcami kuchennymi.
W zasadzie prawie wszystkie patelnie lśniły już czystością, ale jeśli brud gdzieś nie schodził, wystarczyło delikatnie przejść gąbką po tym obszarze.

Polecam wszystkim narzędzie i metodę – jest bardzo skuteczna.