Smażone placki w nowy sposób. Jest tak pyszny, że nie mam czasu go smażyć

Dlaczego w nowy sposób? Jak, no, ciasta i placki, ale te są przygotowywane na cienko, jak ciasta z ciekawym nadzieniem. Smażone i bardzo smaczne. I smażą się szybciej niż zwykłe ciasta.

Zjada się je niemal natychmiast: dzieci lubią je z mlekiem, ja bardziej z herbatą. Może być podawany zamiast pieczywa do dań głównych. Jeśli oczywiście zostaną.

Ciasto robię na kefirze. Lepiej jest wziąć kefir o zawartości tłuszczu 3,2%, ciasto będzie smaczniejsze.

Będziemy potrzebować:

Na ciasto:

  • Kefir – 1 pudełko (500 gramów)
  • Mąka – 700 gramów
  • Jajko – 1 szt.
  • Olej słonecznikowy – 2 łyżki.
  • Cukier – 1 łyżka.
  • Sól – 1 łyżeczka.
  • Soda – 1 łyżeczka

Do wypełnienia:

  • Ziemniaki – 500 gr.
  • Domowy ser – 400 gr.
  • Masło – 40 gr.
  • Sól i zioła do smaku

Przepis na gotowanie krok po kroku:

Wlewam brązowe pudełko 500 gramów kefiru do głębokiej miski, od razu wsypuję łyżeczkę sody do kefiru, aby rozpoczęła się reakcja.

Dodaję dwie łyżki oleju, surowe jajko, łyżkę cukru i łyżeczkę soli. Dobrze wymieszaj.

Mąkę przesiewam (około 700 gramów) i porcjami dodaję do kefiru.

Zagniatam ciasto. Powinno być miękkie i nie kleić się do rąk. Pozwól mu stać przez chwilę i stać się silniejszym.

Na nadzienie gotuję pół kilograma ziemniaków, odcedzam wodę i rozgniatam je tłuczkiem i kawałkiem masła na tej samej patelni.

Po wyrobieniu dodaję 400 gramów żółtego sera i kilka drobno posiekanych gałązek koperku. mieszam. Posmakuj soli, jeśli chcesz dodać do smaku.

Dodanie sera do ziemniaków sprawia, że ​​nadzienie jest bardziej soczyste i delikatne. To nadzienie poleciła mi doświadczona gospodyni domowa.

Tak więc ciasto i nadzienie są gotowe. Robię placki.

Odrywam kawałek ciasta i wałkuję go w okrągły placek, na który kładę nadzienie.

Zaginam brzegi i ściskam, formując ciasto. Zasadniczo możesz już smażyć. Ale robię to w nowy sposób.

Wałkiem zwijam ciasto w placek.

Dalej technika: rozgrzewam patelnię z kilkoma łyżkami oleju i smażę po dwie minuty z każdej strony.

Ogień jest nieco niższy niż przeciętny, przy silnym ogniu ciasta będą się palić i nie będą gotowane.

Powinieneś dostać smażone brązowe paszteciki.

Układam je na papierowych serwetkach, aby wchłonęły nadmiar tłuszczu.

Tak łatwo i wystarczająco szybko można usmażyć górę ciast. Smacznego!

Czy podoba Ci się przepis? Proszę napisać komentarz na Facebooku

Leave a Comment