„Mówienie o tym, co moglibyśmy wyeliminować z diety, jest dość oczywiste. Poszedłem jednak w drugą stronę i zadałem sobie pytanie: co moglibyśmy dodać do naszej diety, aby wzmocnić układ odpornościowy organizmu? Innymi słowy, czy można zagłodzić raka, nasycając się?”
Rak jest jedną z najczęstszych form śmierci, pochłaniając życie co czwartej osoby. I chociaż co roku wydaje się miliardy dolarów na zaawansowane technologicznie badania, wydaje się, że po prostu nie możemy wyprzedzić raka za rogiem: coraz więcej nowotworów diagnozuje się u pacjentów.
Często zastanawiamy się, co wyeliminować z diety, aby zapobiec rozwojowi raka: rafinowany cukier, przetworzona żywność itp. Zgadza się, ale może jest coś jeszcze, co powinniśmy zrobić. Co by było, gdybyśmy mogli dodać trochę żywności do naszej diety, aby pokonać raka?
Ojciec współczesnej medycyny, Hipokrates, powiedział: „Niech pożywienie będzie twoim lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”. Miał na myśli naturalne siły ukryte w komórkach żywego pokarmu, które mogą dostarczyć nam maksymalną ilość składników odżywczych i pokonać raka.
Co to jest angiogeneza?
Dosłownie „angiogeneza” oznacza tworzenie nowych naczyń krwionośnych („angio” – naczynia krwionośne, „genesis” – tworzenie). W ludzkim ciele jest ponad 60 000 mil naczyń krwionośnych.
Naczynia krwionośne mogą przystosować się do każdego środowiska, na które są narażone, a organizm ma niesamowitą zdolność regulowania liczby naczyń krwionośnych w dowolnym momencie.
Angiogeneza zachodzi zarówno wtedy, gdy człowiek jest zdrowy, jak i wtedy, gdy jest chory. Krew przenosi tlen i składniki odżywcze w całym ciele przez naczynia krwionośne. Kiedy tworzy się nowa tkanka, do jej wzrostu i utrzymania niezbędny jest przepływ krwi, czego nie można zapewnić bez angiogenezy, czyli tworzenia nowych naczyń krwionośnych.
Ciało może zwiększyć liczbę naczyń lub zmniejszyć ją w razie potrzeby. Zdrowy organizm ma kontrolę nad tym procesem i może regulować angiogenezę w razie potrzeby.
Jednak badania wykazały, że w wielu chorobach organizm nie jest w stanie wytworzyć wystarczającej liczby naczyń lub nie jest w stanie zmniejszyć ich liczby, gdy zajdzie taka potrzeba. Zbyt wiele naczyń krwionośnych napędza choroby, takie jak rak, artretyzm, utrata wzroku, endometrioza, otyłość i choroba Alzheimera. Jeśli naczyń krwionośnych jest za mało, rany nie goją się, co skutkuje udarem, chorobą niedokrwienną serca, wypadaniem włosów, kwasicą, zaburzeniami erekcji i chorobą tętnic obwodowych.
W przypadku raka guzy wytwarzają białka zwane czynnikami angiogenezy, które stymulują wzrost naczyń krwionośnych w guzie. To nie tylko zapewnia guzowi tlen i składniki odżywcze potrzebne do wzrostu, ale także zapewnia drogę ucieczki, przez którą komórki nowotworowe mogą opuścić guz i rozprzestrzenić się na inne obszary.
Na całym świecie istnieje ponad 70 poważnych chorób, które dotykają miliony ludzi – choroby te mogą objawiać się na różne sposoby, ale po szczegółowym zbadaniu wszystkie mają udział w niezrównoważonej angiogenezie jako wspólnym mianowniku.
Teraz ten fakt pozwala naukowcom przemyśleć na nowo profilaktykę i leczenie takich chorób.
FAKT: Rak zaczyna się jako mała grupa nieszkodliwych komórek
Niezrównoważona angiogeneza jest cechą charakterystyczną wszystkich form raka. Przede wszystkim ważne jest, aby zrozumieć, jak zaczyna się rak. Każda forma raka zaczyna się od utworzenia mikroskopijnej grupy nieszkodliwych komórek. Mogą samodzielnie urosnąć do wielkości długopisu, ponieważ nie mają własnego ukrwienia – brak składników odżywczych i tlenu oznacza brak wzrostu.
Badania patologiczne i anatomiczne wykazały, że wśród zabitych w wypadkach samochodowych 40% kobiet w wieku od czterdziestu do pięćdziesięciu lat ma mikroskopijne nowotwory w tkankach gruczołów sutkowych, a 50% mężczyzn w wieku od pięćdziesięciu do sześćdziesięciu lat ma raka prostaty.
Zanim osiągniemy siedemdziesiąty rok życia, wszyscy będziemy mieli te mikroskopijne skupiska komórek rakowych w tarczycy. Jednak większość z nich nigdy nie rozwinie się w coś niebezpiecznego, ponieważ nie mają tego, czego potrzebują do przeżycia – dopływu krwi. Zjawisko to nazywane jest „rakiem bez choroby”.
Pozytywne rezultaty
Komórki nowotworowe żywią się nowo rozwijającymi się naczyniami, więc logiczne jest założenie, że po odcięciu dopływu krwi guz nie będzie już mógł się odżywiać, a zatem umrze. Postępy w badaniach angiogenezy oparte na tej teorii wykazały pozytywne wyniki zarówno u zwierząt, jak iu ludzi.
Dr William Lee, szef Fundacji Angiogenezy, przeprowadził szeroko zakrojone badania nad angiogenezą, nowym holistycznym podejściem do walki z chorobami poprzez przywrócenie wrodzonej zdolności organizmu do kontrolowania angiogenezy. Terapie medyczne, które albo stymulują wzrost nowych naczyń krwionośnych, albo go hamują, są testowane z dużym powodzeniem.
Obecnie istnieje wiele procedur leczenia raka poprzez blokowanie wzrostu naczyń krwionośnych, które są zatwierdzone i stosowane w leczeniu raka okrężnicy, nerek, piersi, płuc, mózgu i tarczycy. Wielu pacjentów doświadczyło stabilizacji lub całkowitej regresji guza po zastosowaniu tych leków.
Wykrywanie raka we wczesnym stadium
Dr Li zauważa, że nie zbadano odpowiedzi na leki przeciw angiogenezie dla wszystkich postaci raka, co doprowadziło do dodatkowych badań, które pozwoliły na powrót do pierwotnej przyczyny większości postaci choroby. Zasugerował, że jednym z powodów, dla których niektóre formy raka lepiej reagują na terapię antyangiogenetyczną niż inne, jest często konieczność radzenia sobie z zaawansowanym stadium raka, kiedy obejmuje już dużą część ciała. Kiedy choroba zaczyna się szerzyć, jej wyleczenie jest bardzo trudne (jeśli nie niemożliwe).
Ale co, jeśli istnieją naturalne substancje antyangiogenetyczne, które można włączyć do diety, pozbawiając w ten sposób guzy nowotworowe samej możliwości powstania? To skłoniło dr Lee do pomysłu zabicia raka, zanim stanie się chorobą — zanim będzie za późno. Ta metoda jest odpowiednia zarówno dla osób zdrowych, jak i tych, które zostały już dotknięte chorobą nowotworową.
Dieta jest głównym czynnikiem
90-95% wszystkich nowotworów jest spowodowanych warunkami środowiskowymi, a nie genetyką. Wśród nich 30-35% jest spowodowanych niedożywieniem.
Czy można zagłodzić raka jedząc? Odpowiedź jest jednoznaczna: tak. Matka Natura dostarczyła nam obfitości alkalicznych pokarmów, które mają zdolność zatrzymywania tworzenia się naczyń krwionośnych na swojej drodze.
Tutaj warto zastanowić się nie nad tym, co moglibyśmy wykluczyć z naszej diety, ale co moglibyśmy do niej dodać, aby pozbawić raka naczyń krwionośnych, które go odżywiają.
Mądrze wybieraj produkty
Już dziś możemy zacząć spożywać pokarmy hamujące wzrost naczyń krwionośnych, a tym samym dokonać właściwego wyboru, który pozwoli nam zachować jak najlepsze zdrowie, utrzymując komórki nowotworowe w powijakach.
Oto niektóre z tych produktów:
- Jabłka
- Jagoda
- Żurawina
- Pomidory
- Jarmuż
- Czosnek
- Bazylia
- Cebula
- tymianek
- Żeń-szeń
- Korzeń imbiru
- kalafior
- Marchewka
- brokuły
- Kapusta
- Słodki ziemniak
- Jarmuż
- Skórka cytrynowa
- pomarańcze
- Brzoskwinie
- grejpfrut
- Siemię lniane
- czerwone winogrona
- Truskawka
- fasolki
- szpinak
- Zielona herbata
- Pieprz
- Nasiona dyni
- Miód
- Oliwa z oliwek
- Grzyby shiitake
- Orzechy włoskie
- Migdałowy
Niektóre rodzaje żywności są bardziej skuteczne niż inne, a podczas gdy badania idą pełną parą, lista zdrowej żywności wciąż rośnie.
Czy podoba Ci się przepis? Proszę napisać komentarz na Facebooku