Sadzę nagietki nie dla urody, ale by uczynić z nich lekarstwo na 100 chorób

W sezonie zbieram dużo kwiatów nagietka. Niczym ich nie nawożę, więc wykorzystuję je jako pokarm i lekarstwo. Suszę, mielę, przechowuję w słoikach. Świeżymi płatkami nagietka posypuję ulubione dania, suszone nagietki dodaję do zup, dodatków, robię kompoty i herbaty, mielę je na proszek i dodaję do deserów, przypraw.

Kwiaty te zawierają dużo luteiny, substancji, która ma pozytywny wpływ na nerw wzrokowy i siatkówkę. Nauka udowodniła, że ​​nagietki są doskonałym lekarstwem w profilaktyce jaskry, zaćmy, krótkowzroczności i dalekowzroczności.

W sezonie przeziębień mam nagietki – środek zapobiegawczy i pierwsze lekarstwo. Robię z nich herbatę, która doskonale tonizuje organizm, wzmacnia odporność i nerwy oraz poprawia sen. Nawiasem mówiąc, jest przydatny w przypadku cukrzycy, chorób trzustki i problemów trawiennych. Powinny ją pić osoby cierpiące na bóle stawów. Herbata z nagietka rozszerza i oczyszcza naczynia krwionośne, obniża ciśnienie krwi.

Przepis na herbatę z nagietka

4-5 kwiatów nagietka, 0,4 l wody.  Zalej wrzącą wodą nagietki, nalegaj 15 minut. Możesz pić z miodem. Pić w ciągu dnia. Jeśli masz problemy ze stawami, powinieneś pić tę herbatę przez 3 miesiące. Jeśli nie ma poważnych chorób, ale chcesz po prostu wzmocnić organizm, możesz dodać jeden kwiat (na szklankę wrzącej wody) do zwykłej czarnej lub zielonej herbaty. Taką herbatę dobrze jest wypić przed snem, aby szybciej zasnąć i spać spokojniej. Dla większej skuteczności można dodać kilka gałązek mięty lub melisy.

Czy podoba Ci się przepis? Proszę napisać komentarz na Facebooku

Leave a Comment