Jeśli któryś z członków mojej rodziny zaczyna kaszleć, to nigdy nie kupuję lekarstw w aptece, tylko tak to traktuję.
Biorę liść kapusty, zanurzam go we wrzącej wodzie na 1-2 minuty, następnie smaruję miodem i przykładam do klatki piersiowej (przy silnym kaszlu – dwa liście kapusty, jeden na piersi, drugi na plecach).
Dopasowana koszulka dobrze trzyma list przez całą noc. A rano prawie nic z niego nie zostaje. Wraz z miodem wchłania się w skórę i działa leczniczo.
3-5 nocy – a kaszel zimny jakby go nie było.
Czy podoba Ci się przepis? Proszę napisać komentarz na Facebooku