Profesor Neumyvakin: Weź szczyptę soli do ust i wypij ją ze szklanką wody z dodatkiem 10-15 kropli 3% nadtlenku wodoru

Najlepiej pić taką wodę:

Weź szczyptę soli do ust i wypij ją ze szklanką wody z dodatkiem 10-15 kropli 3% nadtlenku wodoru i lepiej od razu wypić kolejną szklankę wody w ten sam sposób, wkrótce czuć, że picie takiej wody jest nawet przyjemne.

Jest to konieczne z jednej strony, aby w wystarczającym stopniu uzupełnić wodę wydatkowaną przez organizm podczas snu w celu wyeliminowania produktów przemiany materii, a z drugiej strony, aby usunąć żółć nagromadzoną w nocy w pęcherzyku żółciowym, która jest głównym źródłem powstawania w nim kamieni.

Wskazane jest picie wody od godziny 5 do 7 czasu lokalnego w okresie aktywnej pracy pęcherzyka żółciowego. I co ważne: picie 2 szklanek wody rano, na pusty żołądek, eliminuje zaparcia.

Pamiętaj, że taka woda to produkt spożywczy, który należy traktować z szacunkiem. Po 10-15 minutach od spożycia, czyli po czasie, jaki zajmie przemiana wody w wodę strukturalną i energetyczną, zacznie działać jako elektrolit, przeciwutleniacz, który rozpuszcza cały kwas moczowy i inne osady, które nagromadziły się w zażużlającym organizmie.

W ciągu dnia całkowita ilość soli nie powinna przekraczać 2-3 g. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że roztwór fizjologiczny, który odżywia nasz organizm, to 0,9%, taka ilość soli praktycznie nie powoduje żadnej szkody dla organizmu.

Następnie w ciągu dnia, zwłaszcza gdy masz ochotę na jedzenie, wypij 0,5-1 szklanki osolonej wody, a ochota na jedzenie minie na 30-50 minut.

Chęć jedzenia i picia reguluje taki regulator jak histamina, a jeśli masz suchość w ustach, to wolisz jeść. Tu tkwi błąd, ponieważ suchość faktycznie pojawia się w trakcie lub po jedzeniu. Dlatego po posiłku pijesz dużo płynów, aby rozcieńczyć suchą karmę, którą zjadłeś.

Jednak szkodzisz sobie rozcieńczając soki trawienne płynem i zmniejszając ich stężenie, które nie wystarcza już do strawienia pokarmu, w wyniku czego jest on narażony na fermentację i rozkład w organizmie.

W rzeczywistości nie trzeba gasić fałszywego uczucia głodu jedzeniem, ale wodą. Jest to szczególnie ważne dla osób z nadwagą, które szybko schudną na tle aktywności fizycznej bez żadnych suplementów diety czy metod odchudzania.

Ci, którzy byli w Azji Środkowej, zapewne zauważyli, jak podaje się tam herbatę, odprawiając bezpośrednio jakiś sakrament: gorącą herbatę przelewa się kilka razy z filiżanki do filiżanki. Dlaczego oni to robią? Woda, uderzając o dno kubka, „rozpuszcza się” i zostaje nasycona tlenem, w tym tlenem atomowym (jak przy wodospadzie). Po wypiciu takiej herbaty uzyskasz znaczny zastrzyk sił witalnych, a także dobre działanie moczopędne.

Jeśli organizm jest dobrze nasycony wodą, jego wystarczalność można ocenić po kolorze moczu: powinien być bezbarwny, bez smaku (niesolony), jak zwykła woda, bezwonny. Jeśli organizm nie jest bardzo odwodniony, mocz jest żółty, a najbardziej niebezpieczny jest, gdy jest pomarańczowy lub mętny, słony, gorzki. Praktyka pokazuje, że leczenie takich pacjentów jest bezużyteczne, dopóki bilans wodny organizmu, jego równowaga kwasowo-zasadowa nie zostanie znormalizowana.

A teraz zwróć uwagę na tych, którzy cierpią na choroby układu sercowo-naczyniowego, przewodu pokarmowego, płuc itp. Wieczorem przygotuj szklankę wody, przykrywając ją serwetką. Rano, po przebudzeniu przed godziną 7 czasu lokalnego, weź szklankę do jednej ręki, a pustą szklankę do drugiej. Jeszcze większy kubek powinien stać na stole.

Zacznij podnosić szklankę z wodą jak najwyżej nad ten kubek, jednocześnie wlewając wodę do pustej szklanki i zrób to 30 razy. Na początku woda będzie pluskać, potem wszystko będzie dobrze. A wodę, która pozostaje w szklance, należy pić małymi łykami. Co zaskakujące, pozbędziesz się bólu głowy, nudności i wielu innych rzeczy. Oczywiście nie jest źle dodać do pozostałej wody 5-10 kropli nadtlenku wodoru, który jest źródłem nie tylko fizjologicznie czystej wody, ale także atomowego tlenu.

Dodaję od 5 do 10 kropli 3% nadtlenku wodoru do szklanki wody, co daje wyraźniejszy efekt, ponieważ zawsze brakuje nam tlenu w organizmie. Jeśli pamiętasz, że komórki rakowe żyją tylko w środowisku beztlenowym i tam, gdzie w komórkach jest mało wody, to nawet ta metoda przyczyni się do tego, że dzięki aktywacji komórek organizmu wszystkie komórki patologiczne, w tym komórki rakowe , jak również wszelkie pasożyty zamieszkujące nasz organizm zostaną zniszczone.

Jeśli rozpatrzymy wodę z punktu widzenia fizyki, to pod wpływem uderzenia i efektów dźwiękowych (grzmot, dzwonienie itp.) cząsteczki wody rozpadają się na mniejsze cząsteczki: tlen atomowy, ozon, wodór, grupy hydroksylowe. Zjawisko to nazywa się dysocjacją.

Wodór jest substancją bardzo lotną i szybko opuszcza wodę, podobnie jak część tlenu, ozon rozpada się na tlen cząsteczkowy i atomowy, a reszta tlenu, szybko łącząc się w postaci grup hydroksylowych, tworzy nadtlenek wodoru. Wiadomo, że nadtlenek wodoru jest obecny w dowolnej wodzie w takim czy innym stopniu. Najmniej jest w wodzie destylowanej, 10 razy więcej w wodzie ze śniegu, 15 razy więcej w lodzie i 300 razy więcej w wodzie po burzy.

Taki fakt jest również interesujący. Na wsi sprytne dojarki zawsze przykrywają bańki na mleko kocami i kołdrami przed burzą, tworząc swego rodzaju izolację akustyczną, a mleko nie kwaśnieje.

oznaki odwodnienia

Oczywiście interesuje Cię, jakie objawy wskazują na odwodnienie organizmu. Łatwiej jest mi czegoś nie nazwać, aby ustalić, co wiąże się z brakiem osolonej wody w organizmie.

to:

ból głowy, zawroty głowy;

drażliwość, depresja, zwiększone zmęczenie, bezsenność;

obrzęk pod oczami, obrzęk twarzy, suchość lub odwrotnie, nadmierne przetłuszczanie się skóry;

układ sercowo-naczyniowy, niewydolność nerek;

naruszenie ciśnienia krwi;

niewydolność układu wydalniczego (nerki, pęcherz moczowy);

wszelkie choroby związane z układem nerwowym

choroby narządów wzroku, uszu, nosogardzieli;

bóle o różnej lokalizacji;

zapalenie jelita grubego, zaparcia;

obrzęk nóg, kurcze mięśni łydek, uczucie pieczenia w stopach i palcach

choroba zwyrodnieniowa stawów, zapalenie stawów;

wszelkie objawy skórne: egzema, łuszczyca, twardzina skóry, miastenia itp.;

uczucie pośpiechu u kobiet w okresie klimakterium.

Myślę, że ta lista wystarczy, aby zrozumieć, że wszystkie te dolegliwości to po prostu brak osolonej wody. Czytelnicy z pewnością zadają sobie pytanie, w jakich chorobach można i trzeba pić taką wodę?

Przede wszystkim trzeba pić wodę, aby nie zachorować, a jeśli już pojawiło się jakiekolwiek odchylenie w zdrowiu lub chorobie, niezależnie od jej charakteru, to pierwszą rzeczą, o której chory powinien pomyśleć, jest nasycenie organizmu solą woda. Około 2 g (1/2 łyżeczki bez zakrętki) soli na 2,5 litra wody wystarczy do uregulowania gospodarki wodno-solnej w organizmie i zapewnienia jego normalnej pracy.

Jeśli nasz płyn w organizmie zawiera 0,9% chlorków, czyli 0,9 g na 100 ml, to 2-3 g soli kuchennej w zupełności wystarczy w ciągu dnia, aby poprawić wymianę wody w tkankach. Razem z solą zawartą w produktach spożywczych stanowi to dzienną normę 3-4 g.

Nadmierne spożycie soli jest nie tylko niewłaściwe, ale także niebezpieczne ze względu na możliwość rozwoju obrzęków. W takim przypadku należy odstawić wodę soloną i pić więcej zwykłej wody przez kilka dni, po czym przejść na wodę lekko osoloną: zanurzyć dwa lub trzy ziarenka soli gruboziarnistej lub mokry palec w solniczce i tyle samo sól się do niej przykleja, uważaj to za normalną dawkę na szklankę wody. Możesz iść do apteki, aby zważyć 2-2,5 g soli iw tym przypadku po prostu nie da się z tym przesadzić.

Im bardziej komórkom brakuje wody, tym większe ciśnienie jest potrzebne do wprowadzenia wody do komórki, a to już prowadzi do wzrostu ciśnienia krwi, czyli do nadciśnienia. Dlatego sama woda, i to jeszcze solona, ​​jest najlepszym fizjologicznym diuretykiem.

Woda, sól i potas to trzy składniki regulujące zawartość wody w organizmie. Sól reguluje zawartość wody zawartej na zewnątrz komórki, potasu wewnątrz, a woda zapewnia przemywanie komórki i usuwanie toksycznych produktów powstających w wyniku jej działania. Naruszenie stosunku sodu i potasu prowadzi najpierw do czynnościowych, a następnie patologicznych zmian w komórce i narządzie.

Główną substancją jest histamina, której produkcja wzrasta wraz z początkiem odwodnienia i pojawieniem się uczucia pragnienia, aby zapobiec utracie wody z komórki. Wiedząc o tym, lekarze przepisują leki przeciwhistaminowe na różne choroby, takie jak astma oskrzelowa. Czemu? Wręcz przeciwnie, należy zalecić pacjentom picie większej ilości słonej wody, a organizm sam dostosuje stężenie wody na zewnątrz i wewnątrz komórek, eliminując w ten sposób nie tylko objawy, ale i samą chorobę.

Nasze ponad 20-letnie doświadczenie jako tradycyjnych uzdrowicieli, poparte praktyką kliniczną i ambulatoryjną, przekonało nas, że wystąpienie jakiejkolwiek choroby jest procesem wielopłaszczyznowym, spowodowanym odwodnieniem organizmu, które polega na zażużleniu organizmu, o czym świadczy m.in. następujące objawy: zaburzenia pracy przewodu pokarmowego (zaparcia, biegunki, cuchnące stolce, dysbakterioza, kamienie w pęcherzyku żółciowym, nerkach), zaburzenia metaboliczne (artretyzm, choroba zwyrodnieniowa stawów, osteochondroza, osteoporoza), różne objawy skórne i alergiczne, zwiększone zmęczenie , zaburzenia pamięci itp.

Jeszcze raz nie będzie zbędne przypominanie, że jeśli nie przywrócisz pracy przewodu pokarmowego, wątroby jako głównego narządu detoksykacji, nie oczyścisz struktur tkanki łącznej (krew, limfa, śródmiąższowa, wewnętrzna, płyn mózgowo-rdzeniowy, itp.). Za pomocą wody nie można przywrócić energii organizmu i wyleczyć człowieka.

I nie zapominaj o prawidłowym odżywianiu: lepiej rozdzielać, dokładnie przeżuwać jedzenie, nie pić jedzenia w trakcie jedzenia, nie pić herbaty i kompotu bezpośrednio po jedzeniu, ale dopiero po 2 godzinach, nie zapomnij pić lekko osolonej wody (lepiej z 3% nadtlenku wodoru) i oczywiście jedz więcej warzyw, owoców, jagód i ziół, wszystkiego, co natura hojnie nam daje…

Czy podoba Ci się przepis? Proszę napisać komentarz na Facebooku

Leave a Comment