Wielokrotnie trafiałam na artykuły z alternatywnymi sposobami przyrządzania buraków. W tych publikacjach autorzy pieczą buraki w folii. I robią prawie wszystko dobrze, z wyjątkiem jednego bardzo ważnego szczegółu. Chcę o niej opowiedzieć.
Może nie zdradzę wam Ameryki, ale myślę, że was zainteresuje.
Metodę tę stosuje się do przygotowania buraków w restauracjach. I to jest naprawdę najlepszy sposób na gotowanie buraków.
Więc. Będziemy potrzebować buraków do gotowania (kto by pomyślał). Dobrze myjemy gąbką. Lepiej jest wziąć buraki tego samego kalibru.
Weź kawałek folii i wlej na środek oliwę z oliwek. Posypać solą i cukrem.

Umieść buraki na tym czymś i ponownie polej oliwą z oliwek, posyp solą i cukrem.

Chwila teorii. Z grubsza mówiąc, sól i cukier można nazwać naturalnymi wzmacniaczami smaku. Tak ugotowany burak poprawia jego smak, a jeśli dodatkowo weźmiemy pod uwagę, że nie gotujemy go w garnku (czyli smak nie przechodzi do wody), to burak nie tylko traci smak, ale wręcz przeciwnie, nawet to dodaje. Dzięki olejowi sól i cukier wsiąkną w buraki i uwierz mi, stają się wielokrotnie smaczniejsze i bogatsze.
Zawinąć w folię i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180-200 stopni. Po godzinie możesz szturchać buraki szpikulcem. Jeśli łatwo wchodzi, oznacza to, że jest gotowy. Jeśli nie, kontynuuj gotowanie.

Zwróć uwagę na zdjęcie. Folia jest sucha, co oznacza, że wszystkie smaki i soki pozostały w buraku.

Takie buraki są bardzo łatwe do czyszczenia. nieco ostygnie, a skórka sama zejdzie. Ale nie radzę czyścić go pod zimną wodą, bo właśnie tego uniknęliśmy.