Ormianin na targu nauczył mnie, jak wycisnąć sok z granatu rękami w 3 minuty: żadne narzędzia nie są potrzebne (udostępniam)

Bardzo lubię sok z granatów i nawet nie wyobrażałam sobie, że mogłabym go zrobić sama w 3 minuty bez sokowirówki i innego sprzętu. Tylko dwie ręce!

Kupowałem granaty od Ormianina na targu (często kupuję od niego owoce), a on powiedział: „Chcesz, żebym ci pokazał, jak zrobić sok z granatów własnymi rękami?”. Nie wierzyłem mu i powiedziałem, że to niemożliwe. Myślałem, że się mną bawi.

Kłócili się nawet z nim, że jeśli to zrobi, to owoce kupię tylko w jego sklepie. Cóż, zgodziłem się!

I co myślisz? On to zrobił! Powiedzieć, że byłem zaskoczony… Nie… Byłem zachwycony! Jak żyłam wcześniej i nie znałam tej metody? Mój świat wywrócił się do góry nogami.

Pokażemy Ci tę cudowną metodę!

Bierzemy granat – dojrzały, dobry.

Kładziemy go na stole i zaczynamy toczyć rękami (naciskając na owoc). Usłyszysz chrupnięcie. Nasiona pękają i dają sok.

Następnie jedną ręką wywieram nacisk na drugą rękę i zwiększam wysiłek. Kontynuuję toczenie granatu po stole, naciskając na cały granat.

Poczujesz, jak owoc staje się miękki, a kości w nim w ogóle nie są wyczuwalne. Gdy tylko granat przestanie „chrupać” – gotowe!

Mnie zwykle wystarczają 2 minuty lub mniej.

Z boku granatu robię nacięcie nożem (tylko ostrożnie, może stamtąd chlapać sok).

Wrzucam do szklanki przez dziurkę. Naciskają na granat i wyciskają sok do szklanki! Cud! Leje się, jak z butelki, cienką strużką.

Wybijam resztę kości na talerzu.

Spójrz, pojedyncze nasiona zostają z sokiem. I tak mamy tylko gołe kości.

Tak łatwo i prosto możesz sam zrobić sok z granatów! Jak ci się podoba lifehack? Jestem bardzo wdzięczna temu Ormianinowi i teraz zawsze będę od niego kupować owoce. Jak ci się podoba lifehack? Czekam na Was w komentarzach!

Leave a Comment