Jeśli nadal nie znalazłeś idealnej wersji ciasta pasca dla siebie, nie przegap! Taki miód długo zachowuje świeżość, jest przewiewny i bardzo delikatny.
Niezbędne produkty:
- Mleko – 300 ml.
- Mąka – 800 gr.
- Cukier waniliowy – 1 torebka
- Świeże drożdże – 15 gr. (lub suchy – 5g)
- Jajko – 5 szt.
- Sól – 1/2 łyżeczki.
- Cukier – 200 gr.
- Kurkuma – 1 / 2-1 łyżeczka.
- Masło – 200 gr.
- Olej słonecznikowy – 50 ml.
Jak gotować Sonechko pasek
Wlej 100 ml do miski. mleko Dodaj pół łyżeczki. sól, pół łyżeczki. cukier 15 g surowych drożdży i wymieszać. Dodaj 100 gr. przesianą mąkę i odstawić na 15-20 minut do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.

W tym czasie przygotujemy bazę kremową. Do rondla wlać 200 ml mleka, dodać cukier waniliowy i doprowadzić do wrzenia, gdy tylko pojawią się oznaki wrzenia, natychmiast zdjąć z ognia i od razu dodać 150 g mąki, wymieszać, aby mąka się zagotowała.

Niech masa ostygnie do ciepłego stanu. W tym czasie piana wzrośnie w samą porę. Ciepłą masę budyniową i odpowiednią ilość pary umieścić w misce. Mieszamy wszystko, najwygodniej zrobić to mikserem z haczykiem lub drewnianą szpatułką. Masa powinna mieć konsystencję gęstego kremu. Odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę do wyrośnięcia.

W kolejnym etapie podzielimy 5 jajek na białka i żółtka. Włóż białka do lodówki, dodaj 200 gramów cukru i pół łyżeczki do żółtek. kurkuma, aby gotowe paski miały słoneczną miazgę.

Ubijaj mikserem, aż zwiększy objętość. Minęła 1 godzina, zaparzony napar zwiększył swoją objętość i stał się bujny i puszysty. Dodać ubite żółtka i wymieszać. Dodać 150 g przesianej mąki i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1,5 godziny. Wstawiam do piekarnika i nastawiam temperaturę na 40 stopni.

Zbliżamy się do ostatniego trzeciego etapu. Rozpuść 200 gramów masła i dodaj je do ciasta wymieszanego z 200 gramami mąki. Białka wyjmujemy z lodówki, dodajemy szczyptę soli i ubijamy mikserem na sztywną pianę. Dodaj białka do ciasta, gdy tylko białka zostaną zmieszane z ciastem, dodaj kolejne 200 gramów przesianej mąki.

Na koniec wlej 50 ml do ciasta. olej słonecznikowy. Ciasto jest gotowe, teraz możesz dodać rodzynki i cukier kandyzowany do nadzienia, jeśli chcesz.

Wymieszaj i od razu rozprowadź ciasto w foremkach, wypełniając ciastem nie więcej niż 1/3 formy. Z tej ilości ciasta mam 6 foremek o średnicy 9 cm.

Stawiamy w ciepłym miejscu do liftingu, u mnie zajmuje to 1-1,5 godziny.

Jak tylko ciasto zrówna się z foremkami, włączamy piekarnik, na dnie stawiam małą blaszkę z wodą, żeby paszteciki nie przypaliły się od spodu, zapiekam w 180 stopniach przez 15 minut, w tym czasie paszteciki się zezłocą mieć czas na zrumienienie z wierzchu, przykryć folią, zmniejszyć temperaturę do 170 i piec jeszcze 15-30 minut, aż będą gotowe, wszystko zależy od wielkości pasków.

Gotowe paseczki odstawiamy do ostygnięcia na poduszkach lub miękkim ręczniku z boku, aby nie wyschły, przez pierwsze 15 minut od czasu do czasu przewracamy je z boku na bok.
Nałóż glazurę na schłodzone paski.
Czy podoba Ci się przepis? Proszę napisać komentarz na Facebooku